Pierwsza zasada każdej imprezy brzmi: "Nigdy nie zasypiaj pierwszy!". W miarę możliwości pozostań przytomny do końca. Nie ma nic gorszego, niż obudzenie się w takich warunkach, jak jegomość, którego za chwilę zobaczycie na zdjęciach. Ku przestrodze, bo w końcu trwa weekend!