Dla jednych byli tylko znanymi osobistościami. Dla innych jednak byli autorytetami, idolami, wzorami do naśladowania, niedoścignionymi ekspertami. Ich śmierć opłakiwało tysiące ludzi, setki gazet, dziesiątki stacji telewizyjnych. Dopiero gdy ich zabraknie zaczynamy dostrzegać symbole, którymi były ich ostatnie słowa, wynalazki, filmy, piosenki czy... ostatnie zdjęcia.
Blondynka w aptece
wczoraj godz. 01:16 przez: scooter
Pogięte 100 tysięcy
wczoraj godz. 01:16 przez: scooter
Prawa fizyki
wczoraj godz. 01:16 przez: scooter
Zbyt wczesne powroty do domu
wczoraj godz. 01:16 przez: scooter