Japońska artystka i studentka Choo-San lubi tworzyć surrealistyczne i trochę niepokojące malunki na ciele tzw. body art. Do swojej sztuki używa wyłącznie farb akrylowych i olbrzymiej wyobraźni, która sprawia że ciało ożywa. Talent swój odkryła właśnie po pierwszym roku na uczelni, mówi że dosyć miała tych wszystkich zdjęć po photoshopie. Chciała zobaczyć jak daleko uda się jej zajść bez korzystania z tych wszystkich nowoczesnych technologii. Co prawda jej prace są imponujące, jednak w dalszym ciągu mają w sobie coś dziwnego...
Z rudym nie gramy
dzisiaj godz. 01:24 przez: scooter
Blokada
dzisiaj godz. 01:24 przez: CookieMonster
Gdy kierowca autobusu ostro przyhamuje
dzisiaj godz. 01:24 przez: Derpina
Znajdź szczegół
dzisiaj godz. 01:24 przez: scooter
Dwa rodzaje ludzi
dzisiaj godz. 01:24 przez: scooter