O tym, że jesteśmy przywiązani do niektórych producentów wiemy wszyscy. Jedni chodzą w markowych ciuchach, inni stołują się z popularnych sieciach fastfoodowych z kolei inni zakochani są np. w ugryzionym jabłuszku ;). Co jednak, gdyby trochę wstrząsnąć waszym światem i wymieszać nieco marki, trochę jak w alternatywnej rzeczywistości. Widzicie dla tych producentów rynek zbytu czy jednak coś wam tutaj trochę nie pasuje?
Prośba żony
dzisiaj godz. 02:30 przez: scooter
Najlepsze na końcu
dzisiaj godz. 02:30 przez: scooter
Gdzie tu logika?
dzisiaj godz. 02:29 przez: scooter
Co widzi dziewczyna, jak weźmie do ręki mój telefon
dzisiaj godz. 02:28 przez: scooter