Wyobraź sobie, że ucieka ci autobus, na deszczu czekasz więc na następny. Spóźnia się kilkanaście minut, wsiadasz upychany nogą przez jakiegoś robotnika z piwem w ręku, obok staruszka przeciska się do miejsca siedzącego, które ktoś musi ustąpić, a na domiar złego nieopodal pewien koneser niedrogich trunków roztacza swój specyficzny aromat. Codzienność osoby, która korzysta z komunikacji miejskiej.
Stare chińskie przysłowie
wczoraj godz. 00:00 przez: scooter
Uprzejmość
wczoraj godz. 23:59 przez: scooter
Znaki zodiaku na wesoło
wczoraj godz. 23:58 przez: scooter
O prawdopodobieństwie
wczoraj godz. 23:58 przez: scooter
Kochaj sercem
wczoraj godz. 23:58 przez: scooter