Wyobraź sobie, że ucieka ci autobus, na deszczu czekasz więc na następny. Spóźnia się kilkanaście minut, wsiadasz upychany nogą przez jakiegoś robotnika z piwem w ręku, obok staruszka przeciska się do miejsca siedzącego, które ktoś musi ustąpić, a na domiar złego nieopodal pewien koneser niedrogich trunków roztacza swój specyficzny aromat. Codzienność osoby, która korzysta z komunikacji miejskiej.
Waluta w Polsce
dzisiaj godz. 03:35 przez: scooter
Dziwny ten robotnik
dzisiaj godz. 03:34 przez: scooter
Dziewczyna nie musi być naga, żeby wyglądać atrakcyjnie
dzisiaj godz. 03:34 przez: scooter
I co łyso wam?
dzisiaj godz. 03:34 przez: scooter